5 lipca 2010

Anatomia władzy

Właśnie zakończyłem lekturę Anatomii Władzy autorstwa Eryka Mistewicza i Michała Karnowskiego. Książka ta reklamowana była jako pierwsza w Polsce książka wideo lub ostatnia taka książka przed iPadem. Jednak nie ta reklama zachęciła mnie do sięgnięcia po ten tytuł a właśnie dwója autorów, którzy mieli mi dać kilka dni dobrej lektury.

Książka ukazała się kilka tygodni temu i jest jednym z ciekawszych wydawnictw z zakresu takich pojęć jak PR, media, polityka, komunikacja czy dziennikarstwo. Jednak zanim zagłębimy się w lekturę warto mieć dwie rzeczy – telefon z odpowiednia aplikacją do czytania foto kodów i oraz dostęp do internetu najlepiej przez WiFi bo ciężki może być widok rachunku za transmisję danych (jeśli nie mamy pakietu). Do czego telefon i sieć? A no do zamiany dwuwymiarowe obrazki przeniosły nas w centrum wydarzeń, o których mowa w książce. Więc szybko pobrałem z Android Market odpowiednią aplikację i zabrałem się do hmm czytaniem to nie nazwę, bardziej do doświadczania lektury :)

Na przykład kiedy mowa jest o aferze hazardowej możemy szybko na youtube obejrzeć fragment wystąpienia Beaty Kempy z posiedzenia komisji, możemy zobaczyć debatę Segolene Royal – Nicolas Sarkozy, możemy przenieść się na twittera, możemy doświadczyć to o czym czytamy.

W książce opisane jest to co się dzieje tu i teraz, jakie zmiany zachodzą w komunikacji. Sam czytając o zmianie w mediach, ich odbieraniu złapałem się na tym jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się kanały z których zbieram informacje o tym co mnie interesuje – polityce i jej otoczeniu. Kiedyś świętością było oglądanie Faktów TVN o 19.00 a później szybki skok na Wiadomości TVP. Co jakiś czas kupowałem dzienniki, tygodniki i miesięczniki z dość dużą regularnością. Dziś dzień rozpoczynam o sprawdzenia co ćwierka na twitterze czy na blipie, sprawdzam kanały RSS z wybranych bloków i portali. Robię to na komputerze i telefonie w drodze do pracy. O 19.00 jak włączę TVN to obejrzę Fakty, jeśli jednak nie włączę to nic się nie stanie bo wszystko już wiem, wszystko co zostanie tam powiedziane już przeczytałem.

Bardziej ciekawi mnie dyskusja między Sławomirem Nowakiem a Adamem Bielanem na wspomnianym wcześniej twitterze niż ich dyskusja w telewizji. Na twitterze obaj mają 140 znaków aby powiedzieć coś wszystkim lub konkretnej osobie, w telewizji często ich wywodom nie ma końca.  Obserwuję dziennikarzy i wiem o co zapytają swoich gości.

Z facebooka wiem o tym w jakim maratonie wziął udział Wojciech Olejniczak, czytam o rzeczach które tradycyjne media nie przekażą a które w danym monecie mnie interesuję – jeśli przestaną to przestanę śledzić dany profil lub włączę kanał RSS.

Jednak książka nie jest poświęcona wyłącznie formom komunikacji ale również jej treści. Na 300 stronach mam przegląd tego co było, jest i może być w przyszłości. Pokazuje jak można się poruszać w otaczającym nas szumie (nazwanym szlamem) medialnym. Mistewicz i Karnowski pokazują jak obecnie działa marketing polityczny. Bardzo wciągająca lektura.

A już jutro czas na kolejna książkę – jeszcze gorąca (premiera miała miejsce 2 lipca) biografia Jarosława Kaczyńskiego autorstwa Piotra Zaremby. Książka dłuższa niż Anatomia Władzy ale mam nadzieję, że będzie się ją równie dobrze czytało.

Socjalizuj!
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Google Buzz
, , , ,

One Response to “Anatomia władzy”


  1. terrayaki

    1 year ago

    Tak, po tym co zobaczyłem tu u gospodarza ale też na stronce startowej książki http://www.anatomiawladzy.pl już wiem, co zamówię sobie na wakacje :):):) Dzięki!

    Odpowiedz

Leave a Reply

  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Buzz
  • Facebook
  • GoldenLine
  • Nasza Klasa
  • Flickr
  • YouTube
  • Vimeo
  • Last.fm
More in polityka (16 of 44 articles)