Jest zima to jest i śnieg. Podstępnie namówiony musiałem zmagać się z zamarzniętym zamkiem w komórce aby dostać się do sanek. Sprzętu który w tym wieku nie był używany, a szkoda. W Złotoryi za wiele miejsc gdzie można pojeździć na sankach nie ma, ale dla chcącego nic trudnego.
Ostatecznie dwa miejsca zostały sprawdzone – górka w okolicach ul. Cmentarnej i Górka Mieszczańska. Z obu miejsc zdecydowanie najlepiej wypada Górka Mieszczańska z dość długim zjazdem, sporą ilością śniegu i małym ruchem. Puki jest śnieg (w tym roku strasznie długo wyczekiwany) trzeba korzystać i w najbliższych dniach sanek jeszcze chować nie będę. W śnieżnych podbojach towarzyszyły mi dwie uradowanie zabawą śnieżynki :) Widok sanek zawsze fajne wspomnienia z dzieciństwa przywołuje.























Be the first to start a conversation