20 lutego 2010

To nie tak miało być – liczyłem na coś ciekawego, społecznościowego, nowoczesnego a zobaczył – no właśnie sam nie wiem co. Mowa o stronie Jerzego Szmajdzińskiego – kandydata na Prezydenta RP, mojego kandydata. Dziś o 11.30 miała być premiera, podobała mi się wcześniejsza zapowiedź jako film na youtube.com, która (błędnie) dawała nadzieję na ciekawe otwarcie Szmajdzińskiego na internautów.

Kilka minut przed wyznaczoną godziną wszedłem na www.szmajdzinski.pl i doznałem szoku, moim oczom ukazało się takie coś:

Osobą odpowiedzialnym za jej stworzenie chyba się kampanie pomyliły – powinny pamiętać, że mamy wybory 2010 a nie 2000! Strona wygląda mało ciekawie i nie zachęca do jej ponownego odwiedzenia a tym bardziej do głosowania na Jerzego Szmajdzińskiego! Jako jego zwolennik pierwsze kroki skierowałem do działu „Chciałbyś pomóc?” bo bym chciał, tylko jak? Po wejściu ukazuje się lakoniczny tekst nawet bez formularza kontaktowego czy czegokolwiek:

„Chciałbyś pomóc?

Chętnie skorzystam. Napiszcie, kim jesteście i skąd jesteście. Powiedzcie, co moglibyście i co chcielibyście robić w trakcie mojej kampanii prezydenckiej, gdy ona już ruszy. Możecie pomóc w organizacji imprez, w rozpowszechnianiu materiałów wyborczych. A może macie jakiś własny, oryginalny pomysł? Podzielcie się nim. Czekam na was, liczę na wasze zaangażowanie.

Prawica wcale nie przejęła rządów w Polsce na stałe. Bądźmy razem, a udowodnimy to.

Jerzy Szmajdziński”

Jak ktoś ma się skontaktować jak nie ma tutaj nawet adresu email, nie mówię już o numerze GG. No nic postanowiłem pochodzić dalej może będzie lepiej. Na górnym menu mamy „Blog” więc pomyślałem, że może coś fajnego poczytam więc klikam i … wchodzę na PUSTY blog w serwisie onet.pl. Gorzej niż pusty bo pełen reklam i dziwną grafiką:

Dalej już wolałem nie zwiedzać by bardziej się nie rozczarować (jeszcze stracił bym wiarę w zwycięstwo Szmajdzińskiego).

W serwisie kampanianazywo.pl słusznie zwrócił też uwagę na to kto jest autorem tego „działa”:

Ta sama firma stworzyła strony: Włodzimierza Cimoszewicza, Wojciecha Olejniczaka, Piotra Gadzinowskiego, Klubu Poselskiego Lewica, Konwencji SLD, Roberta Kwiatkowskiego (byłego prezesa TVP z lewicy). Wygląda to na jakiś family business. Czy naprawdę muszą iść na to pieniądze podatnika? – kampanianazywo.pl

Czy nowoczesną lewicę nie stać na wybranie firmy, która porządnie zajmie się kreowaniem wizerunku jej kandydata na Prezydenta RP w internecie? Wykonanie kilka miesięcy temu strony prezydent.pl dla Lecha Kaczyńskiego kosztowało Kancelarię Prezydenta 360 tysięcy złotych, za dobrze zainwestowaną połowę tej kwoty Szmajdziński mógł by otrzymać naprawdę dobrą stronę która na pewno podniosła by społecznego poparcia dla niego i zbudowała społeczność osób chcących pomóc mu w osiągnięciu  możliwie najlepszego wyniku. Niestety SLD poszło na łatwiznę i zrobiła kandydatowi stronę byle nijaką, czy czeka nas byle jaka kampania po lewej stronie sceny politycznej? Oby nie – liczę na szybką zmianę w stronie gdy do twórców z opóźnieniem dotrze co robią Szmajdzińskiemu.

Na koniec przykład innej strony kandydata oficjalnie już chcącego objąć najwyższe stanowisko w Polsce – Andrzeja Olechowskiego, który w miarę dobrze porusza się po internecie:

Socjalizuj!
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Google Buzz
, ,

One Response to “Nie idź tą drogą!”

  1. Podobną sytuację (z niemożnością skontaktowania się) mam, próbując zapukać do drzwi pana Marka Jurka…

    Odpowiedz

Leave a Reply

  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Buzz
  • Facebook
  • GoldenLine
  • Nasza Klasa
  • Flickr
  • YouTube
  • Vimeo
  • Last.fm
More in Wszystkie,internet,polityka (12 of 13 articles)