Wbrew pozorom zrobić zdjęcie ślimakowi nie jest takie proste. Nie dość że ślimak najpierw trzeba wytropić to jeszcze „ustrzelić” w ruchu – a na widok aparatu ślimak zaczyna szybko się ruszać, kiedy chowa się do muszli. Mimo tego na plenerze w proboszczowie gdzie ślimaki były chyba jedynym żywymi stworzeniami udało mi się ich kilka ustrzelić, a przy okazji podszkolić warsztat fotograficzny i spróbować kilku nowości [oczywiście się nie udały :) ].






























3 Responses to “Polowanie na ślimaki”
Tomek
3 years ago
Widze, że planujesz zakup stałki:) i bardzo dobrze, bo to niezbedny obiektyw kazdego fotografa ;)) pozdrawiam serdecznie….
Bartosz Jeziorski
3 years ago
No trzeba poczynić taki zakup, puki co przeszukuję oferty aby wybrać coś ciekawego.
Tomek
3 years ago
na forach systemowych zawsze bedzie taniej niz na allegro http://klubkm.pl/forum/forumdisplay.php?s=2ed59d49e4fc13725be7705247a1d9d4&f=33