Sobotnie spacery po Złotoryi chyba wejdą na stałe do kalendarza w sobotnie popołudnia. Korzystając z w miarę dobrej pogody udało mi się wreszcie upolować kota :) znaczy Ewelina go znalazła, Danbo obudził a ja sfotografowałem i dość zadowolony z całości jestem. Do tej pory nie wiem czemu ale każdy kot spotykany na osiedlu Nad Zalewem uciekał na mój widok, może te z ul. Podwale są łagodniejsze?
Nie mogło zabraknąć również indywidualnej sesji Danbo przy krzewie o nieznanej nazwie, może ktoś wie?


























Be the first to start a conversation